Darmowa wysyłka dla zamówień powyżej 100€

orange smoke on black ink background, colorful fog, abstract swirling ocean sea, acrylic paint pigment underwater

Czy fajka wodna jest szkodliwa dla zdrowia? Szisza a papierosy, co jest gorsze?

Wielu z was zastanawia się, czy fajka wodna jest dla was szkodliwa, a jeśli tak, to w jakim stopniu? Czy jest bardziej szkodliwa niż papierosy, czy znacznie mniej?

Być może widziałeś kilka filmów w Internecie, w których testują sziszę i porównują ją z papierosami za pomocą kompresora i porównując zabarwienie waty. W niektórych testach papierosy są znacznie bardziej szkodliwe, a w naprawdę dziwnych testach szisza jest znacznie bardziej szkodliwa. Więc jak to jest?

Naszym zdaniem szisza, w odpowiednich warunkach, jest nieporównywalnie mniej szkodliwa i mniej uzależniająca niż papierosy. Ale jak to możliwe, że w niektórych “testach” fajka wodna jest jeszcze gorsza? Aby zrozumieć całą kwestię, należy zrozumieć, z czego składa się tytoń do sziszy, w jaki sposób jest “konsumowany”, a także w jaki sposób przeprowadzane są te testy. Rozłóżmy to na czynniki pierwsze

Z czego składa się tytoń do sziszy?

Tytoń do fajki wodnej składa się zazwyczaj z 4 podstawowych składników. W przypadku każdego z nich porozmawiamy również o tym, czy może Ci zaszkodzić, dlaczego i jak bardzo może Ci zaszkodzić

  1. Tytoń – Tytoń jest rośliną praktycznie jak każda inna. Jest to produkt naturalny i nie zawiera żadnych szkodliwych składników. Tak, tytoń zawiera nikotynę. Nie zapomnieliśmy o tym, nie martw się. Ale kiedy przeprowadzisz lepsze badania na temat nikotyny, przekonasz się, że substancja ta wcale nie jest szkodliwa, jeśli nie jest spożywana w nadmiernych dawkach. Wręcz przeciwnie, ma działanie pobudzająco-relaksujące. Oznacza to, że pomoże Ci pozbyć się stresu i poprawić nastrój. Tak zwany chill you out. Negatywną cechą nikotyny jest to, że uzależnia. Jednak, choć nie potrafimy tego naukowo wyjaśnić, fajka wodna nigdy nie była i nigdy nie będzie tak uzależniająca jak papierosy. Być może wynika to z bardzo regularnych odstępów czasu palenia papierosów, być może z innych substancji w papierosach, które mogą być bardziej uzależniające. Ale nigdy nie widzieliśmy osoby, która miała rzeczywiste objawy odstawienia sziszy. Kiedy pewnego dnia rzucisz palenie, np. opuścisz miasto, w którym regularnie chodziłeś na fajkę wodną, nie będziesz o tym pamiętać przez wiele miesięcy. Po prostu nie będziesz za tym tęsknić.
  2. Melasa lub miód – melasa to słodka naturalna mieszanka z trzciny cukrowej, która dobrze zatrzymuje wilgoć. Jest to dokładnie ten mokry, lekko lepki składnik tytoniu, który utrzymuje wilgotność tytoniu i poprawia jego odporność na ciepło.
  3. Gliceryna – to przezroczysty, bezwonny olej o słodkim smaku. Ma dużą zdolność wiązania wody i dlatego jest stosowana w kosmetykach, farmaceutykach i niektórych produktach spożywczych. W tytoniu jest stosowana w celu zwiększenia odporności na ciepło, dodania słodkiego smaku i wytworzenia gęstszego dymu. Gliceryna jest kojarzona z negatywnymi skutkami ze względu na formy vape, w których jest zawarta. Śmiemy jednak twierdzić, że pozostałe 50-500 składników znajdujących się w vape-blendach jest bardziej szkodliwych niż sama gliceryna.
  4. Aromat – w tytoniu można stosować zarówno naturalne ekstrakty, jak i ekstrakty chemiczne. W większości przypadków im lepszy tytoń, tym lepszy smak. Na szczęście w Europie obowiązują bardzo surowe normy i wytyczne, których muszą przestrzegać producenci. W związku z tym istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że używają oni szkodliwych substancji

Już z tej analizy wynika, że tytoń do shishy nie będzie tak szkodliwy, jak mogłoby się wydawać, ale przejdźmy dalej

Jak powstaje dym w sziszy?

Ważne jest, aby zrozumieć, że w przeciwieństwie do papierosów, dym z sziszy nie jest wytwarzany przez spalanie tytoniu, ale przez jego podgrzewanie. Zasadę tę znamy już bardzo dobrze z podgrzewanych wyrobów tytoniowych, takich jak Iqos czy Glo. Jedyne naprawdę szkodliwe substancje są uwalniane z tytoniu podczas jego spalania, a nie podgrzewania. Jeśli nie palisz tytoniu do samej ziemi, ale nauczysz się odkładać fajkę wodną, gdy przestaje smakować, jej szkodliwość jest wielokrotnie zmniejszona

Dlaczego testy szkodliwości fajki wodnej na YouTube są nierealistyczne?

  1. Pierwszym powodem, dla którego te testy szkodliwości mogą wypaść zupełnie inaczej, jest to, że nie wiemy, jaki tytoń wybrał eksperymentator. Mógł wybrać najtańszy tytoń z Egiptu, który jest wytwarzany z kompletnych odpadów i nie spełnia żadnych norm jakościowych ani zdrowotnych. Albo mógł wybrać tytoń wysokiej jakości, który zawiera trochę barwnika, co zdarza się regularnie.
  2. Drugim powodem jest nierealistyczna imitacja konsumpcji sziszy. Jak już wspomnieliśmy, tytoń jako taki, a także ten w sziszy, emituje najbardziej szkodliwe substancje tylko wtedy, gdy się pali. Kiedy jest tylko podgrzewany, jest znacznie lepiej. Przeciętny człowiek robi dłuższe przerwy podczas palenia fajki wodnej, a przede wszystkim często przedmuchuje tytoń w fajce wodnej, aby go schłodzić. Podczas gdy w tym teście kompresor lub odkurzacz pracuje bez przerwy. W ten sposób tytoń staje się coraz gorętszy i zdecydowanie musi zostać spalony do zwęglenia, którego nigdy byśmy nie osiągnęli.
  3. Odbarwienie waty absolutnie nie jest wskaźnikiem szkodliwości. Szisza zawiera tylko kilka substancji, a zdecydowana większość z nich jest całkowicie naturalna. Mówi się, że takie papierosy zawierają około 50 dodatkowych substancji chemicznych, a na dodatek spalasz w nich plastik i metal, które dostają się do płuc, a nie zauważasz tego w vape.

Jaki jest więc nasz wniosek?

Jesteśmy przekonani, że spożywanie wysokiej jakości tytoniu do fajki wodnej, przy odpowiedniej kontroli temperatury, jest nieporównywalnie mniej szkodliwe i uzależniające niż palenie papierosów. Nie możemy definitywnie stwierdzić, że nie jest ono w ogóle szkodliwe, ale osobiście nie znamy ani jednej osoby w naszym otoczeniu, która miałaby jakiekolwiek poważne problemy związane z paleniem fajki wodnej nawet po dziesięcioleciach. Nie wiemy nawet o żadnych problemach, ale nie chcemy wprowadzać Cię w błąd

Richard Harvan
Napíšte mi
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *